Trochę tak nieśmiało bo nie jestem przyzwyczajona do publicznych wystąpień a i też jestem kompletnie niefotogeniczna dlatego też proszę o zwracanie uwagi na stylizację a nie moją facjatę :P
Wreszcie zawitało do nas słoneczko wiec postanowiłam, iż powinnam zacząć od czegoś wiosennego a więc tak się ubrałam na uczelnię:
Zachowałam tu głowną zasadę 3 kolorów dlatego nie miałam już popisu z dodatkami. Wykorzystałam biżuterię własnej produkcji.
Pozdawiam
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz